sobota, 21 grudnia 2013

Tutorial na ciekawą bombkę diy

Hej!
Mam dla Was dzisiaj tutorial na następną bożonarodzeniową ozdobę, kartki już pewnie wysłaliście, ale na robienie bombek nigdy nie jest za późno ;) Jestem ciekawa czy wam się spodoba, na pewno jest inna niż typowe bombki więc nie każdemu może przypaść do gustu. Dajcie znać czy spróbujecie zrobić coś podobnego, jest przy tym mało pracy a wg mnie wychodzi bardzo efektownie :)

Co będzie nam potrzebne?


1. Klej na gorąco, lub inny mocny klej.
2. Zapasowe wkłady do pistoletu
3. Płyty których nie będzie wam żal niszczyć
4. Zawieszka do bombki
5. Pędzel
6. Nożyczki
7. Styropianowa bombka
8. Farba akrylowa, najlepiej wygląda metaliczna np. złota, srebrna czy miedziana (tak jak na zdjęciu)
9. Stare gazety jako podłoże pracy


1. Najpierw malujemy farbą naszą bombkę.


2. Wkładamy zawieszkę.

3. Tniemy naszą płytę, ja zużyłam 2 niepełne. Warto mieć na podłodze czy stole położone gazety bo tnąc płyty leci dużo małych opiłków.



4. Jeśli używamy kleju na gorąco, włączmy go i czekamy aż się nagrzeje. Przyklejamy każdy kawałek do bombki.





Gotowe! :)






10 komentarzy:

  1. Super wyszło!

    niikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Super tutek:)Z chęcią skorzystam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo kreatywna :) slicznie ci wyszła!

    art-aart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy tutek. Bardzo spodobało mi się, że płytą, której nie jest Ci żal to płyta z podręcznika do niemieskiego :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Suuuuuuuuuuupcio!!


    Pozdrawiam-Jula

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł :) Jeśli chodzi o bombki DIY to kiedyś robiłam, ale takie ze wstążek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super efekt. : )
    "Płyty których nie będzie wam żal niszczyć", czyli takie ze szkolnych podręczników. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny efekt ;)

    http://closertotheedgeblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Wam za wszystkie komentarze!
Będę wdzięczna jeśli oprócz swoich opinii będziecie również pisać pomysły na nowe posty oraz na tutoriale!

Nie reklamujcie się - usuwam takie komentarze a to i tak bez sensu bo zawsze wchodzę na blogi komentujących! :)