wtorek, 29 kwietnia 2014

Zawieszka lawendowy kwiat z modeliny

Hej!
Muszę przyznać, że rzadko lepię kwiaty z modeliny. Zrobiłam kilka pierścionków (klikklikklik) (ale wtedy wyzwaniem była bardziej cieniowanie jako, że korzystałam z baz) i jedne kolczyki - kolczyki maki, więc w zasadzie to chyba moja pierwsza zawieszka! Wow, po ponad trzech latach lepienia... O.o


Szczerze, nie wiem dlaczego wcześniej o tym nie pomyślałam... Dopiero ostatnio stwierdziłam, że po prostu robienie kwiatów bez baz jest bez sensu, bo żeby wyglądały realistycznie muszą być cienkie, więc łatwo by się połamały, a baza to zawsze jakaś podpora :)

Okej, już nie przedłużam... Kwiatek jest lawendowy z granatowymi cieniami, ale zdjęcia dość słabo odzwierciedlają kolor... W rzeczywistości jest trochę mniej pastelowy ;)











Koniecznie napiszcie jak podoba wam się mój kwiatowo-zawieszkowy debiut, chciałam wam też bardzo, bardzo, bardzo podziękować za komentarze pod ostatnim postem, dla mnie to zawsze wielka motywacja :)

Miłego ostatniego dnia szkoły! :P

22 komentarze:

  1. Pierwszy raz, ale jaki udany !:)
    Ja tez nigdy nie lepiłam kwiatków,ale jestem pewna, że moja pierwsza próba nie była by tak dobra jak Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny! Wygląda bardzo realistycznie. Przez tą taką niby tackę (nie wiem czemu mi się tak skojarzyło) wygląda jak broszka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześlicznie wygląda. :D Zastanawia mnie jaki to rodzaj rośliny albo co mieszałaś razem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to nie mam zielonego pojęcia :P

      Usuń
  4. Zrobisz na niego tuturial? Plis, plis, plis!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś pewna, że wcześniej nie lepiłaś takich kwiatków? :D Nie wygląda jak lepiony po raz pierwszy,wyszedł rewelacyjnie! Bardzo mi się podoba. Do takich kwiatków potrzeba dużo cierpliwości i wprawy,tak sądzę, bo wbrew pozorom nie lepi się ich tak prosto,przynajmniej mi :D brawo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny, bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  7. Na serio, nie mogę uwierzyć, że lepiłaś go pierwszy raz :D Wyszedł Ci cudownie ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz? Poważnie? Nie wierzę! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczny kwiatek. Jak tak wyglądają twoje debiuty, to ja się boję co bedzie później :D Cudny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny ma kształt i dopracowane płatki, mogłabym się jedynie trochę przyczepić do kolorów i cieni, ale i tak prezentuje się genialnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda... Myślałam, że kolory wyjdą lepiej :P Szczególnie ten lawendowy, miał być jaśniejszy i wtedy lepiej by wyglądał, a tak jest trochę zbyt intensywny więc gorzej komponuje się z cieniami. Po za tym same cienie miały być bardziej granatowe, ale cóż, następnym razem na pewno wyjdzie lepiej ;)

      Usuń
  11. Świetny blog!!! Obesrwuje i licze na to samo oraz komentarze
    http://doma-photography.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Wam za wszystkie komentarze!
Będę wdzięczna jeśli oprócz swoich opinii będziecie również pisać pomysły na nowe posty oraz na tutoriale!

Nie reklamujcie się - usuwam takie komentarze a to i tak bez sensu bo zawsze wchodzę na blogi komentujących! :)